Zrobiłam LO. A co.
Ostatnio zakupiłam kilka farbek, mgiełek i pastę (większość z 13Arts)
i w końcu znalazłam czas na zabawę.
Małymi kroczkami będę wchodzić w tą dziedzinę.
Najbardziej podoba mi się to, ile jest frajdy w tym psikaniu, chlapaniu i stemplowaniu.
Wiem, że daleko mi jeszcze do wielu osób, które robią wspaniałe LO,
ale kto nie ćwiczy i nie próbuje, ten nie wie czy mu się uda.
Już koniec gadania, czas pokazać efekty mojej dzisiejszej pracy.
Kolory wybrałam z inspiracji kolorystycznej zaproponowanej przez Inkido w lutowym wyzwaniu.
Wzorowałam się też na mapce z wyzwania Scrap Friends.
Ostatnio zakupiłam kilka farbek, mgiełek i pastę (większość z 13Arts)
i w końcu znalazłam czas na zabawę.
Małymi kroczkami będę wchodzić w tą dziedzinę.
Najbardziej podoba mi się to, ile jest frajdy w tym psikaniu, chlapaniu i stemplowaniu.
Wiem, że daleko mi jeszcze do wielu osób, które robią wspaniałe LO,
ale kto nie ćwiczy i nie próbuje, ten nie wie czy mu się uda.
Już koniec gadania, czas pokazać efekty mojej dzisiejszej pracy.
Kolory wybrałam z inspiracji kolorystycznej zaproponowanej przez Inkido w lutowym wyzwaniu.
Wzorowałam się też na mapce z wyzwania Scrap Friends.
Niestety zdjęcia nie są idealne.
Wyzwania:
1. Inkido - inspiracaja zdjęciem

